24-10-2008
autor: Cezary Kazmierczak
Europejski pomysł lokowania stolic regionów w wielkich miastach i próby zarządzania stamtąd odległymi wsiami i miasteczkami - nie wydaje się najszczęśliwszy. Skąd u diabła ktoś w Warszawie może wiedzieć, co potrzebne jest w gminie Sarnaki? Nie wie, choć on sam publicznie nigdy się do tego nie przyzna. Mało tego - o ilości policjantów w takich Sarnakach decyduje ktoś… w Radomiu. Z całą pewnością jest to lepiej (mimo, że Radom dalej położony) bo z perspektywy Warszawy to zupełnie już nic nie widać. Miasto ma tyle problemów, że nikt nie jest w stanie choćby pochylić się nad czymkolwiek innym - niemniej zarządzanie policją w Sarnakach z Radomia też jest nieco kosmicznym pomysłem. more »
14-10-2008
autor: Monika Osinkowska
Holenderskie .. cebulki, wiatraki, fajanse … czasem marihuana. A jeśli powiedzie się plan holenderskiego rządu, jeszcze holenderskie wzornictwo. Strategię, by się promować przez sztukę przyjął i konsekwentnie realizuje również Berlin. Mówi się: Bóg stworzył świat, a Holendrzy Niderlandy. Mając własny kraj w portfolio, można nie mieć kompleksów. Kto od wieków wyrywa kraj naturze, kształtuje i formuje go na własną modłę, kreacje musi mieć we krwi. Podobno w XVII wieku, w samym Amsterdamie było blisko 3 000 malarzy na 200 tys. mieszkańców, których obrazy z kolei, szły zagranicę w milionach sztuk. (obecnie to 45 000 ludzi związanych z projektowaniem w 16 mln. kraju) Historia pokazuje zatem, że eksport kreatywności nie jest dla Holendrów niczym nowym. Holenderski rząd oferuje wsparcie finansowe wielu stowarzyszeniom, inwestując tym samym w rozwój sztuki, także użytkowej. Kreatywność, innowacyjność, wiedza (knowledge economy) czyli wartości intelektualne (których nie da się łatwo outsoursować do Chin) sprzedawane pod hasłem „holenderskiego dizajnu”. more »

08-10-2008
autor: Cezary Kazmierczak
Bezpośrednie wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, które wprowadzono kilka lat temu to z pewnością krok w dobrym kierunku. Sprawnie sprzedano to społeczeństwu jako skopiowanie skutecznego amerykańskiego modelu lokalnego zarządzania.
Pięknie, tyle że tak niestety nie jest. Model amerykański - niejednolity zresztą - ale z grubsza i głównie polega na tym, że cała władza opiera się na tzw. konflikcie interesów. more »
04-10-2008
autor: Blazej Moder
Jan Paweł II powiedział w 1985 r.: ”Miasto nie jest celem samo w sobie, lecz jego celem ma być człowiek, do którego miasto winno dostosowywać swe struktury i kryteria, według których ma się rządzić. Jeśli władze publiczne tracą sprzed oczu tę prawdę, działają jak maszyna, która kręci się bezużytecznie, z ryzykiem wyrządzenia szkody”. Odnosząc się do słów Papieża, to właśnie usytuowanie jednostki w centrum procesu decyzyjnego jest fundamentem idei samorządności. Jak mówi Europejska Karta Samorządu Terytorialnego to „przekonanie, że istnienie społeczności lokalnych wyposażonych w rzeczywiste uprawnienia stwarza warunki dla zarządzania skutecznego i pozostającego zarazem w bezpośredniej bliskości obywatela”. more »
01-10-2008
autor: Monika Osinkowska
I jeszcze pozostałe pozycje w rankingu CoolBrands UK w kategorii “Atrakcje turystyczne”. Ciekawe, jak różne projekty nabierają statusu marki kultowej. Oprócz centrów sztuk wszelakich (wiadomo, sztuka zawsze jest trendy i bycie z nią za pan brat jest very cool), zaszczytne drugie miejsce zajął ogród botaniczny w Kornwalii (sic!). more »
01-10-2008
autor: Monika Osinkowska
Ogłoszone zostały wyniki rankingu CoolBrands dla Wielkiej Brytanii. Z marek „turystycznych (?)” na 10 miejscu znalazła się Tate Modern. Jedyna w top ten.
W rankingach się lubujemy, choć to myślenie na skróty, narzędzie marketingowe i oczywiście jakiś tam wskaźnik zmian i trendów . …. But Europe isn’t Cool, jak podają dalej organizatorzy Coolbrands… Włochy są jedynym krajem w TOP 100, na 65 pozycji, mocno zdystansowane przez Japonię, Australię czy Brazylię. Podczas gdy w samym rankingu Coolbrands znalazło się mnóstwo marek i produktów z UK, sam Londyn nie jest tak postrzegany. Mit Cool Britianii na którą pracował m.in T. Blair dawno odszedł do lamusa. Prestiżowy Monocle zaraz po rankingu najbardziej przyjaznych miast opublikował te, którym PR leci w dół, wymieniając właśnie UK i Włochy. Podsumowując: weekend w Londynie, wakacje na Capri są passe…. Warszawa? Pii?