Wspólna marka Bałtyku?
autor: Monika OsinkowskaJedenastka krajów nadbałtyckich podjęła zainicjowane przez Łotwę rozmowy dotyczące stworzenia marki Bałtyku, w sensie krajów nadbałtyckich. Wśród doradców znalazł się m.in. Simon Anholt. Problemem jest dywersyfikacja regionu, każdy z krajów ma odmienną markę, do tego dochodzą różnice w wizerunku pomiędzy republikami i krajami postsowieckimi i Skandynawią. Republiki sowieckie mogłyby skorzystać na wizerunku Skandynawii - ekologicznej, zaangażowanej w rozwój nowych technologii. Przecież właśnie taki obraz siebie buduje m.in. E-stonia.






